Sokolec
- wieś turystyczna położona w paśmie Gór Sowich. Na
terenie miejscowości znajduje się kilka wyciągów narciarskich,
gwarantujących jazdę na łatwych i nieco trudniejszych stokach. Sokolec
posiada bogatą ofertę noclegową i jest świetną bazą
wypadową na licznie przebiegające tędy szlaki turystyczne: piesze,
rowerowe i samochodowe.
Sokolec
powstał prawdopodobnie dopiero w XVI wieku, jako osada tkaczy-chałupników.
Malownicze położenie Sokolca miedzy Wzgórzami Wyrębińskimi
a Górami Sowimi, w obniżeniu doliny Sowiego Potoku, dostrzegli
miłośnicy turystyki i od drugiej połowy XIX wieku - Sokolec
stał się najpopularniejszym miejscem startu wycieczek na Wielką Sowę. We
wsi i jej przysiółkach, powstały gospody i schroniska a także obiekty sportowe (skocznia narciarska, kilkukilometrowe tory
saneczkowe i trasy dla narciarzy). Na Przełęczy Sokolej,
czynne było cieszące się znaczną popularnością
schronisko Grenzbaude (otwarte 1 czerwca 1907)
Sokolec, Przełęcz Sokola
1940 rok - na pierwszym planie schronisko Grenzbaude
Sokolec, Przełęcz Sokola - zawody na skoczni narciarskiej.
Powyżej
przełęczy działały jeszcze, schronisko Orzeł (dawniej
Bismarckbaude) i dalej wosadzie Sowa, schronisko
młodzieżowe Hohe Eule i schronisko Sowa (Eulenbaude)
czynne do dzisiaj.
Na zdjęciu górny Sokolec: Schronisko Eulenbaude i schronisko młodzieżowe Hohe Eule.
Poniżej
schroniska Sowa, na wysokości 850m n.p.m na zielonym
szlaku turystycznym, czynne było schronisko Müllermaxbaude,
oddane do użytku 1 czerwca 1922 roku, przez wielu uznawane za
najpiękniejsze schronisko w Górach Sowich. Po wojnie
schronisko nazwano imieniem ,,Lucyna'', niestety z końcem lat 70-tych
zostało rozebrane.
W
czasie II wojny światowej w Sokolcu mieściło się komando
obozu
Gross-Rosen a jego więźniowie pracowali przy drążeniu sztolni
w Gontowej, należącej do kompleksu Riese. Obecnie trwają
intensywne prace aby ten mniej znany kompleks Riese, udostępnić
do zwiedzania. Dzisiaj Sokolec jest popularnym ośrodkiem
narciarskim i letniskowym. Sokolec ma zabudowę zbliżoną częściowo
do łańcuchowej, w górnej części ciągnie się do
Przełęczy Sokolejidalej sięga aż do podnóża Wielkiej Sowy,
za schroniskiem Sowa.
Sokolec
- Przełęcz
Sokola 2005 rok
Sokolec
posiada znaczną i zróżnicowaną ofertę noclegową, duże ośrodki
typu ,,Wisła'' dla większych grup i małe agroturystyki,
pensjonaty - pięknie i malowniczo położone.
Wyróżniającym
się obiektem noclegowym w Sokolcu, jest Agroturystyka Falcociesząca
się nie przypadkowo, od lat uznaniem wśród turystów.
Agroturystyka
Sokolec-Falco to urokliwie położony dom z wygodnymi i
zadbanymi pokojami, salon na parterze z kominkiem a także duży
plac zabaw, otoczony rzędami pięknych zielonych świerków,
gdzie dzieci mogą bezpiecznie spędzać czas pod opieką dorosłych.
Są tu do zabawy: piaskownica, huśtawka - ważka dwuosobowa, zjeżdżalnia,
omurowane miejsce na ognisko z ławkami do siedzenia w kręgu, plus stół
do biesiadowania, dodatkowo piękne widoki i nieskażona
przyroda.
Obok
Jadalni na parterze Agroturystyki Sokolec-Falco, jest do
dyspozycji gości funkcjonalna i nowoczesna kuchnia do samodzielnego
przygotowywania posiłków z pełnym wyposażeniem: kuchenka z
elektryczną płytą ceramiczną, kuchenka mikrofalowa, dwie lodówki ,
czajnik, komplet naczyń itp.
Kontakt i więcej informacji na stronie
Agroturystyki Falco-Sokolec - www.sokolec.com
Na
terenie Sokolca znajduje się wyciąg orczykowy „Sokół”
Sam stok ma ekspozycję południową o średnim nachyleniu, cztery
trasy oznaczone są - jak widać na zdjęciu poniżej..
Sokolec - Wyciąg ,,Sokół'' - widok na stok z dolnej
stacji.
Długość
pomiędzy 500 a 700 metrów. Jest to standardowa długość tras w
naszej części Sudetów. - z jazdą nocną we wszystkie dni
tygodnia. Różnica wzniesienia około 121 m. Trasy
narciarskie w Sokolcu, są ratrakowane, szerokie i oświetlone.
Trasy zlokalizowane na zboczu Sokolicy, przyciągają
wielu chętnych, także z powodu ciekawego i atrakcyjnego położenia
górnej stacji, która znajduje się tuż obok schroniska
Orzeł.
Sokolec - górna stacja wyciągu ,,Sokół''
Obok
dolnej stacji wyciągu ,,Sokół'' czynny jest parking. Wyciąg w Sokolcu często jest
pozytywną alternatywa dla mocno zatłoczonych tras
,,Górnika'' - w sobotę i niedziele trzeba
odstać swoje w kolejce do ,,górniczego'' orczyka. W sezonie
2011/2012r., wyciąg w Sokolcu oferował tańsze karnety - 10 wjazdów
za 15zł.
Wyciągi
narciarskie w Sokolcu w
naturalny sposób, łącza się z kompleksem wyciągów na Przełęczy
Sokolej, położonym po przeciwnej stronie na zboczach Sokoła.
Nauka jazdy na nartach w Sokolcu - doświadczeni instruktorzy
Kuba Kalarus, Jan
Siller i Grzegorz Barański - Kontakt Tel. 600365697
W
centralnej części Sokolca niestety nie znajdziemy
restauracji czy też knajpki otwartej i czynnej codziennie, na posiłek
można zapukać np. do pensjonatu Zachęta - jest to
jeden z ciekawszych obiektów Sokolca, z stylowym i
historycznym wyposażeniem, przebudowany z starej sudeckiej
chaty (obecnie 2012r wystawiony na sprzedaż)
W
Sokolcu czynne są dwa dobrze
zaopatrzone sklepy spożywcze. W okresie letnim i jesiennym, lasy w
Sokolcu dają możliwość zbierania obficie występujących
jagód, malin grzybów.
Najcenniejszym
zabytkiem Sokolca jest kościół św. Marcina z 1786 roku,
na skromne wyposażenie składają się m.in. ambona z figurami Ojców
Kościoła, kamienna chrzcielnica i polichromowane ołtarze. W Sokolcu
zachowało się wiele starych chałup, przykładów budownictwa
ludowego, charakterystycznego dla tych terenów o konstrukcji zrębowej
szalowanych deskami.
W Sokolcu,
powyżej Przełęczy Sokolej, czynne są dwa
historyczne schroniska górskie i zbudowana kilka lat temu
( całkowicie z drewna) Chata pod Sową. Położone są
przy czerwonym szlaku sudeckim im.Orłowicza.
Pierwszym obiektem nad Przełęczą Sokolą w
drodze na Wielka Sowę jest Chata pod Sową
W Sokolcu
czynne jest najstarsze schronisko w Górach Sowich -
Schroniska Sowa(Eulenbaude) Położone jest najwyżej
w Górach Sowich - 902 m.n.p.m, wśród lasów na
stoku Wielkiej Sowy - przy głównym szlaku sudeckim im. Orłowicza.
Schronisko Sowa oddalone jest od innych zabudowań,
daje to poczucie oderwania od rzeczywistości i sprawia że wypoczynek tutaj
jest naprawdę doskonały.
Schronisko
Sowa oferuje: 32 miejsca noclegowe, węzeł sanitarny z ciepłą i
zimna wodą oraz natryskami, centralne ogrzewanie oraz bufet, pełną
obsługę grup zorganizowanych oraz turystów indywidualnych,
przytulne pokoje, organizacje imprez - rozsądne ceny. Główna
sala schroniska z kominkiem i czynnym codziennie barem zaprasza na
smaczne dania z domowej kuchni.
Wokół
schroniska Sowa położone są idealne trasy do uprawiania narciarstwa
biegowego krokiem klasycznym a w okresie letnim są to
wyjątkowo atrakcyjne, oznakowane trasy rowerowe. Strona schroniska: www.wielkasowa.orangespace.pl
Trasa
z Przełęczy Sokola do schroniska Sowa, na zboczu Sokolicy.
Stare chaty w
górnym Sokolcu, tuż obok schroniska Sowa
Schronisko
Turystyczne "Orzeł" gwarantuje wypoczynek
skierowany przede wszystkim do ludzi ceniących ciszę, wspaniałe
widoki i rodzinną kameralną atmosferę.
Schronisko
Orzeł położone jest na terenie Parku Krajobrazowego Gór Sowich,
obok końcowej stacji wyciągu narciarskiego Sokół.
Widok
z tarasu obok schroniska Orzeł
Na
zdjęciu poniżej widzimy drogę w Sokolcu, od kościoła na Przełęcz Sokola, o znacznej różnicy terenu - to obok
drogi na,,Orła'' - to prawdziwa próba dla wytrwałych rowerzystów
a także piechurów. W górnej części drogi roztacza się przepiękna
panorama, wzdłuż drogi znajdziemy stare sudeckie chaty a także
nowe piękne domy o ciekawej architekturze, oferujące noclegi.
Pensjonat Sokolec w zimowy poranek 2005 roku
Dolny Sokolec - OŚRODEK HARENDA
Ośrodek
turystyczny Harenda, położony jest w malowniczym zakątku
tajemniczych Gór Sowich u podnóża góry Gontowa.
Ośrodek
dysponuje bogatym zapleczem rekreacyjnym, posiada własną
stadninę tartanów małopolskich (20 koni) i doświadczonych
instruktorów prowadzących jazdę na przestronnym padoku lub w
terenie ośrodku są bryczki i taborowy wóz cygański - organizowane
są na nich przejażdżki dla gości. Własnością ośrodka jest
także duży zarybiony zalew (1,5 ha), na którym goście wędkują, pływają
na wodnych rowerach, kajakach i łódkach. Na zalewie jest również
urządzone strzeżone kąpielisko. Nad zalewem znajduje się,
mogąca pomieścić 70 osób drewniana gospoda grillowa, a także
wędzarnia, w której przygotowywane są wyśmienite wędzone pstrągi.
Na terenie ośrodka znajduje się duży strzeżony parking mogący
pomieścić120 samochodów.
Muzealna
działalność ośrodka to kolekcja militariów - broni palnej, ciężkiego
sprzętu wojskowego (skot, czołg, pojazdy terenowe, działa) udostępniona
do oglądania. Czołg i inne pojazdy wojskowe są sprawne technicznie
- organizowane są na nich przejażdżki dla gości. Militaria
zgromadzone są u podnóża góry Gontowa, w której znajdują się
wydrążone podczas minionej wojny podziemne sztolnie(3 km chodników)
są udostępniane do zwiedzania, pieszo lub na pontonach
(część podziemnych korytarzy jest zalana) Wykorzystując posiadany
sprzęt i bazę organizowane są dla gości zajęcia ekstremalne:
wspinaczki na skałach, zjazdy na linach, nurkowanie, strzelanie,
jazda samochodami terenowymi.
Centrum
Muzealno Turystyczne, umożliwia zwiedzanie okolicy konno.
Grupa instruktorów prowadzi codzienne lekcje jazdy, zarówno dla
początkujących jak i zaawansowanych. Ci drudzy mogą również wybrać
się w teren, by pod okiem instruktora nabyć nowe umiejętności, a
przy tym podziwiać panoramę Gór Sowich. Komu nie wystarcza
kilka godzin jazdy konnej – wyrusza na kilkudniową wyprawę.
Wczasowicze, którzy lubią mniej ekstremalne przejażdżki mogą
wybrać się na wycieczkę bryczką, a nawet większą grupą
taborowym wozem cygańskim. Najmłodsi jeźdźcy cały rok cieszą się
tu przejażdżkami na kucyku. Wraz z nadejściem zimy pojawiają
się nowe możliwości. spędzania wolnego czasu – bryczkę zastępują
sanie, a co odważniejsi biorą udział w kuligach. Miłośnicy zwierząt
oprócz koni mogą obejrzeć inne zwierzęta w małym ZOO. Nad
dużym stawem znajduje się Kuźnia – miejsce przeznaczone do
organizacji biesiad. Na miejscu można kupić przysmaki z gila,
przepyszną grochówkę, tradycyjny polski bigos, zimne i ciepłe
napoje, słodycze i lody na deser. Wypożycza się tu również
rowerki wodne, łódki. Na amatorów wycieczek rowerowych czeka wypożyczalnia
rowerów górskich.
Nazwa
tego kompleksu wywodzi się od wzniesienia Gontowa (717 m),w którym
jest wydrążony. W Gontowej podziemne sztolnie wydrążone są -
inaczej niż w pozostałych obiektach- w piaskowcu. Stwarza to szczególne
zagrożenie zawałami. Kompleks składa się z dwóch odrębnych grup
podziemnych wyrobisk. Tylko jedna z nich jest obecnie dostępna i
posiada dwa wejścia. Druga natomiast, ma zawalone wejścia,
zasypane otwory, które stanowiły przypuszczalnie wejścia do
podziemi, znajdują się na wschodnim zboczu Gontowej na wysokości
około 580 m n.p.m. Jedno od drugiego leży w odległości około 200
m. Przypuszczalnie wykute tam sztolnie biegną w głąb góry w
kierunku zachodnim, by połączyć się z wyrobiskami grupy pierwszej.
Dwa wejścia do pierwszej grupy znajdują się na wysokości około
640 m n.p.m. i oddalone są od siebie o około 100 m.
Sztolnie o szerokości i wysokości ok. 3 m mają około 150 m długości
i biegną równolegle do siebie. Końce obydwu sztolni łączy
system prostopadle biegnących do siebie wyrobisk, których część
środkowa jest znacznie poszerzona i w tych miejscach tworzy obszerne
hale. Dwie o długości około 15 m, a trzecia - około 35 m. Są
wykonane w stanie surowym. Nie zdążono ich wybetonować.
W
połowie długości obydwu sztolni, po obydwu ich stronach wykonane są
wyrobiska przeznaczone najprawdopodobniej na wartownie, które strzec
miały dostępu do podziemnego kompleksu. Długość dostępnych
wyrobisk w kompleksie „Gontowa" jest szacowana na około
700 m, a ich powierzchnia wynosi około 2000 m kwadratowych naziemnej
części tego kompleksu, podobnie jak i w innych, widoczne są ślady
różnych prac budowlanych. W promieniu jednego kilometra od wejść
znajduje się wiele wykopów, w niektórych wykonane są nawet
betonowe fundamenty. Ze wsi Sowina była tu
doprowadzona droga utwardzona, a z Ludwikowie Kłodzkich
prowadziła trasa wąskotorowej kolejki. Cały masyw Gontowej
porośnięty jest lasem. W wielu miejscach na zboczach można jeszcze
dziś odkryć spore ilości skamieniałego cementu, którego nie zdążono
zużyć do budowy podziemnych obiektów. Wschodnim zboczem Gontowej
biegnie zielony szlak turystyczny z Wielkiej Sowy, przez Sokolec,Świerki
do Nowej Rudy.
Ludwikowice
bardzo często odwiedzają poszukiwacze skarbów i miłośnicy
tajemnic II wojny światowej. Trudno się dziwić, ruiny dawnych
budynków przemysłowych oraz sztolnie wykute w stokach Włodyki
i Gontowej przypominają najbardziej mroczne historie z przeszłości.
Miejsca związane z tamtymi wydarzeniami do dziś są regularnie
przeszukiwane, niestety nie udało się znaleźć do tej pory
legendarnych, niedostępnych podziemi. Pozostały jedynie sztolnie na Gontowej
i Włodyce. Zbocze góry pokryte są tajemniczymi
poniemieckimi bunkrami. Włodyka to rozległy szczyt 682
m w południowo-wschodniej części Wzgórz Wyrębińskich,
wydzielają go dolina potoku płynącego przez Miłków
do Włodzicy. W okresie II-wojny światowej Włodyka
była terenem intensywnych robót górniczo – budowlanych w
naziemnych obiektach kopalni Wacław ( w 1929r - kopalnia dawała
wydobycie - blisko 1 milion ton węgla !!!) .
Czynna tu była
tu też duża fabryka dynamitu i amunicji. Zespół
podziemnych sztolni i komór był najbardziej zaawansowany z całego
kompleksu, ,Riese’’, przypuszcza się że rozpoczęto tu
już produkcje zbrojeniową. Niemcy wszystkie tajemnice związane z
kopalnią i całym kompleksem wyjątkowo starannie ukryli ,na
wszelkie możliwe sposoby, fałszując dokumenty, mapy, niszcząc
wszystko co mogło mieć jakieś znaczenie dla przyszłych poszukiwań.
Pozostały rozliczne ślady w postaci betonowo-żelbetonowych
konstrukcji, bunkrów itp., do ich leśnego kompleksu,
prowadzi betonowa droga od ul. Fabrycznej.
Wszystkie elementu kompleksu wykonane z betonu,
tak jak widoczna na zdjęciu droga, mogą zaimponować niezwykłą
wprost dokładnością i solidnością . Szalunki stropów
budowli naziemnych dopasowane i wykonane bez najmniejszych
usterek z dokładnością co do milimetra.Na terenie po kopalnianym
,można znaleźć wejścia do starych sztolni górniczych
,są to tzw. sztolnia koło strumienia,
podziemny kanał wodny kopalni i sztolnia Wacław. W lesie można
zobaczyć resztki szybów wentylacyjnych, szurfy i zapadliska. Do
kanonu tajemnic przeszła słynna "muchołapka", żelbetowa
konstrukcja chłodnicza na terenie kopalni, którą niektórzy utożsamiają
z czymś w rodzaju lądowiska dla tzw. niemieckich UFO - poświęcono
jej wiele miejsca w książkach dla poszukiwaczy skarbów. Zaraz po
wojnie, do 1956 r., we wsi działał obóz Wojskowego Korpusu Górniczego,
do którego przymusowo wcielani byli poborowi z różnych powodów głównie
politycznych. Na ulicy Fabrycznej mieszka pan Lasek góral z
Zakopanego, przymusowo wcielony do Korpusu - pracował w kopalni
w Nowej Rudzie. Zabudowa naziemna po byłej elektrowni i kopalni,
przez wiele lat stopniowo zamieniła się w całkowitą ruinę, także
wskutek ,,działalności''zbieraczy złomu. W czerwcu 2004 roku
w czasie wycinania ze stropu metalowych elementów, pod gruzami
dachu elektrowni, zginęło trzech mężczyzn, wcześniej w tym samym
miejscu także zginął człowiek.
Na zdjęciu
: zabudowania i obiekty przemysłowe przy ul.Fabrycznej przed
wojną
Tablica pamiątkowa katastrofy górniczej z 1930 roku .
Jadąc
przez Ludwikowice ruchliwą drogą Kłodzo - Wałbrzych,
można zatrzymać się na odpoczynek i posiłek w restauracji ,,Ibiza''
W
Ludwikowicach Kłodzkich
przebudowano dawny kościół ewangelicki na Muzeum Ziemi
Sowiogórskiej, na obiekt wielofunkcyjny – kultura i sacrum; będzie
tu miejsce na prelekcje, występy artystyczne, koncerty, jak również
zachowana zostanie jego funkcja sakralna – uzupełnia wójt S.
Karwowski. – Na wieży powstanie taras widokowy. Pierwszy etap
przewodowy zakończył się w marcu 2011 roku. Drugim etap, którego
realizacja podzielona będzie na dwie części, ma być
zagospodarowane otoczenie kościoła, na którym znajdzie się m.in. skansen
ziemi sowiogórskiej. – W otoczeniu kościoła jest
przeprojektowana droga, mury, które kiedyś były, scena odkryta i część
związana z tradycją, planuje się odtworzyć chatę sudecką.
Na razie mamy na to koncepcję – zwraca uwagę wójt. Tak
zagospodarowany obiekt na pewno będzie dużą atrakcją przy trasie Kłodzko
– Wałbrzych.
Przedwojenne zdjęcie Ludwikowic - w tle widoczny wiadukt kolejowy i
hałda kopalni ,,Wacław''
-->Wszystkich odwiedzających tą stronę,
zapraszam do wpisów w Księdze
Gości <---